§ Wybór wykonawcy i umowa SEO
Umowa SEO i wybór agencji - jak nie dać się oszukać?
Dobrą agencję SEO dla kancelarii poznasz po umowie bez gwarancji pozycji, jasnym zakresie prac i własnym koncie Analytics. Sprawdź zapisy-pułapki i etykę.
Jak wybrać agencję SEO dla kancelarii i nie dać się oszukać? #
Dobrą agencję SEO dla kancelarii poznasz po tym, że nie gwarantuje pozycji, pokazuje konkretny zakres prac w umowie i zostawia ci własność domeny oraz kont Google. Kluczowe dokumenty to Kodeks Etyki Adwokackiej (po zmianie z 26 maja 2023) i Kodeks Etyki Radcy Prawnego, bo to one wyznaczają granice legalnej promocji prawnika.
Pracuję sam, więc rozmawiasz z osobą, która realnie prowadzi twój projekt, a nie z handlowcem, który po podpisie znika. Poniżej tłumaczę, na co patrzeć w ofercie i umowie, które zapisy są pułapką i jak odróżnić uczciwego wykonawcę od automatu, który tylko wystawia fakturę. Jeśli wahasz się między samodzielną pracą a zleceniem, zacznij od tekstu pozycjonowanie samemu czy agencja.
Czy agencja SEO może zagwarantować pierwsze miejsce w Google? #
Nie, żadna agencja nie może uczciwie zagwarantować pierwszego miejsca w Google. Wyniki wyszukiwania ustala algorytm Google, na który wykonawca nie ma wpływu, a wskazówki Google dla webmasterów wprost ostrzegają przed firmami obiecującymi gwarantowaną pozycję numer jeden. Gwarancja pozycji to sygnał ostrzegawczy, nie atut oferty.
Gwarancja pozycji jest uważana za ściemę z trzech powodów. Po pierwsze, nikt spoza Google nie kontroluje rankingu, więc obietnica dotyczy czegoś, czego wykonawca nie posiada. Po drugie, gwarancję łatwo pozorować na frazie, której nikt nie wpisuje, na przykład "adwokat rozwód Ełk ulica X" - jesteś pierwszy, tylko nikt tego nie szuka. Po trzecie, w zawodzie prawniczym obietnica konkretnego efektu jest ryzykowna także etycznie.
Uczciwy wykonawca gwarantuje pracę i jej zakres, a nie miejsce w rankingu. Efekt mierzę wzrostem widoczności i liczbą realnych zapytań od klientów, nie jednym numerem pozycji.
Na co zwrócić uwagę w umowie na pozycjonowanie? Zapisy-pułapki #
W umowie na pozycjonowanie zwróć uwagę na trzy rzeczy: konkretny zakres prac, długość zobowiązania i to, kto zostaje właścicielem efektów. Umowa powinna wymieniać, co dokładnie wykonawca robi w miesiącu (audyt, optymalizacja, treści, linki, raport), a nie kończyć się na haśle "pozycjonowanie strony". Brak zakresu to pierwsza pułapka.
Do zapisów-pułapek zaliczam: automatyczne przedłużanie na kolejny długi okres bez wyraźnej zgody, karę umowną za rozwiązanie umowy w pierwszych miesiącach, rozliczenie "za wejście frazy do TOP10" liczone od wpisania każdej frazy z osobna (rachunek rośnie w nieskończoność), przeniesienie praw do treści i linków na wykonawcę oraz zakaz przeglądania konta Google Search Console. Kary umowne bywają uczciwe tylko wtedy, gdy chronią obie strony - na przykład za brak raportu albo za usunięcie twoich treści po zakończeniu współpracy.
Czy umowa na pozycjonowanie powinna być na czas określony czy nieokreślony? #
Bezpieczniejsza jest umowa na czas nieokreślony z krótkim okresem wypowiedzenia, bo nie zamyka cię w wieloletnim zobowiązaniu. SEO daje efekty po kilku miesiącach, więc rozsądny jest wstępny okres 6-12 miesięcy, ale bez kary za odejście po nim. Uciekaj od kontraktów na 24-36 miesięcy z wysoką karą za wcześniejsze rozwiązanie.
Jak długi okres wypowiedzenia powinna mieć umowa SEO? #
Rozsądny okres wypowiedzenia umowy SEO to jeden, maksymalnie dwa miesiące. Krótszy pozwala szybko odejść od słabego wykonawcy, dłuższy (3-6 miesięcy) to najczęściej sposób na zatrzymanie klienta wbrew wynikom. W mojej współpracy stosuję miesięczny okres wypowiedzenia i płatność z dołu, żebyś płacił za pracę już wykonaną, nie za obietnicę.
Kto powinien być właścicielem domeny, Analytics i Search Console? #
Właścicielem domeny, konta Google Analytics 4 i Google Search Console zawsze powinna być kancelaria, nie agencja. To twoje dane, twoja historia ruchu i twój adres w sieci - wykonawcy nadaj jedynie dostęp jako użytkownikowi lub administratorowi. Po zakończeniu współpracy odbierasz mu uprawnienia i nic nie tracisz.
Najczęstszy mechanizm uzależnienia klienta polega na tym, że agencja rejestruje domenę i konta pomiarowe na siebie. Gdy chcesz odejść, zostajesz bez danych, a czasem bez strony. Dlatego przed podpisaniem umowy sprawdź w rejestrze WHOIS, na kogo zapisana jest domena, i zażądaj, aby konto Analytics oraz Search Console założyć na adres e-mail kancelarii. To jeden z warunków, których nie odpuszczam.
Jak sprawdzić skuteczność agencji SEO i rozliczać efekt? #
Skuteczność agencji SEO sprawdzisz przed podpisaniem umowy, prosząc o realizacje w podobnej branży i weryfikując je samodzielnie w Google. Wpisz frazy, na które rzekomo wypozycjonowała klientów, i zobacz, czy strony faktycznie są wysoko. Poproś też o przykładowy raport - zobaczysz, czy pokazuje liczby, czy tylko ładne wykresy bez wniosków.
Rozliczenie wyłącznie "za efekt", czyli za wejście fraz do TOP10, brzmi bezpiecznie, ale bywa pułapką: wykonawca dobiera łatwe, mało wyszukiwane frazy i inkasuje za każdą z osobna. Lepszy jest stały, przewidywalny abonament za konkretny zakres prac plus jasna metryka wyniku - liczba zapytań od klientów. Zanim ocenię potencjał fraz transakcyjnych, sam uruchamiam krótką, testową kampanię Google Ads na wąskie zapytania w rodzaju "adwokat rozwód [miasto]" i ukrywam numer telefonu oraz mail, odsłaniając je dopiero po kliknięciu. Dzięki temu liczę realne kontakty, a nie same wejścia na stronę, i wiem, które frazy naprawdę przynoszą sprawy warte kilka tysięcy złotych.
Jak często agencja powinna wysyłać raporty z pozycjonowania? #
Standardem jest raport miesięczny, wysyłany po zakończeniu okresu rozliczeniowego. Powinien zawierać wykonane prace, zmiany pozycji kluczowych fraz, ruch z Google i liczbę zapytań, a nie tylko wykres w górę. Jeśli przez dwa, trzy miesiące dostajesz identyczne raporty bez opisu działań, to sygnał, że agencja tylko pobiera pieniądze i nic nie robi.
Etyka adwokacka a wybór agencji SEO - dlaczego to ważne #
Agencja pozycjonująca kancelarię musi znać zasady etyki zawodowej, bo to prawnik odpowiada dyscyplinarnie za treści na swojej stronie, nie wykonawca. Po uchwale Naczelnej Rady Adwokackiej z 26 maja 2023 roku adwokaci mogą korzystać z informacji handlowej, a Kodeks Etyki Radcy Prawnego dopuszcza informowanie o wykonywaniu zawodu. Reklama prawnika jest więc legalna, ale w granicach.
Granice są konkretne. Informacja handlowa adwokata nie może stwarzać ryzyka nieuzasadnionych oczekiwań co do rezultatów pomocy prawnej - a właśnie do tego popycha agencja obiecująca "gwarantujemy wygraną" albo "pierwsi w Polsce od rozwodów". Taki tekst na stronie to nie problem wykonawcy, tylko twój, przed rzecznikiem dyscyplinarnym. Dlatego wybieram sformułowania zgodne z etyką i unikam obietnic wyniku. U notariuszy i komorników sprawa jest jeszcze ostrzejsza: obowiązuje ich zakaz reklamy osobistej (u notariuszy potwierdzony uchwałą Krajowej Rady Notarialnej nr XII/39/2024), więc dozwolona jest tylko neutralna, informacyjna strona. Więcej o granicach w tekście czy adwokat może się reklamować.
Ma to też wymiar praktyczny w reklamie płatnej. Adwokat i radca prawny mogą prowadzić Google Ads, notariusz i komornik - nie. Moja opłata za zarządzanie kampaniami to Ads Start 500 zł/mc albo Ads Pro 1000 zł/mc i jest to koszt osobny od SEO oraz osobny od budżetu reklamowego płaconego Google za kliknięcia.
Ile kosztuje dobra oferta pozycjonowania i jak nie przepłacić? #
Dobrą ofertę pozycjonowania dla kancelarii poznasz po tym, że cena odpowiada zakresowi miasta i prac, a nie jest ani podejrzanie niska bez opisu, ani sztucznie zawyżona. Mój cennik to 500-3750 zł netto miesięcznie, z płatnością z dołu, w trzech pakietach Start, Standard i Premium, a stawka zależy od wielkości rynku, na którym walczysz o klienta.
| Rynek (miasto) | Start | Standard | Premium |
|---|---|---|---|
| do 50 tys. mieszkańców | 500 zł | 750 zł | 1250 zł |
| 100-300 tys. mieszkańców | 800 zł | 1200 zł | 2000 zł |
| Warszawa | 1500 zł | 2250 zł | 3750 zł |
Kwoty są netto, miesięcznie, płatne z dołu. Przy bardzo szerokim, ogólnopolskim zakresie robię wycenę indywidualną. Uwaga na dwie skrajności: automat "za grosze bez zakresu", który wystawia fakturę i nie robi nic, to strata pieniędzy niezależnie od kwoty - to co innego niż uczciwy pakiet Start za 500 zł z jasno opisanym zakresem. Pełne rozbicie kosztów znajdziesz w artykule ile kosztuje pozycjonowanie kancelarii prawnej.
Po czym poznać nieuczciwą agencję SEO - checklista #
Nieuczciwą agencję SEO poznasz po gwarancji konkretnej pozycji, braku opisanego zakresu w umowie, rejestrowaniu domeny i kont Google na siebie oraz długim kontrakcie z wysoką karą za odejście. To cztery najczęstsze znaki ostrzegawcze, które widzę u klientów przychodzących po nieudanej współpracy.
- Obiecuje "pierwsze miejsce w Google" lub "gwarancję TOP1" - efektu, którego nikt spoza Google nie kontroluje.
- Umowa nie wymienia konkretnych prac, tylko hasło "pozycjonowanie".
- Chce zarejestrować domenę, Analytics lub Search Console na własne konto.
- Wiąże cię na 24-36 miesięcy z karą umowną za wcześniejsze rozwiązanie.
- Rozlicza "za każdą frazę w TOP10" i dobiera frazy, których nikt nie wyszukuje.
- Wysyła identyczne raporty bez opisu działań albo nie raportuje wcale.
- Nie zna etyki zawodu i proponuje treści obiecujące wynik sprawy.
Jeśli oferta ma choć dwa z tych punktów, poproś o poprawki albo szukaj dalej. Uczciwy wykonawca bez oporu doprecyzuje zakres, zostawi ci własność kont i zgodzi się na krótki okres wypowiedzenia.
Najczęściej zadawane pytania #
Jak wybrać dobrą agencję SEO dla kancelarii prawnej? #
Wybierz wykonawcę, który pokazuje realne wyniki w podobnej branży, opisuje w umowie konkretny zakres prac, zostawia ci własność domeny i kont Google oraz zna etykę zawodu prawniczego. Unikaj gwarancji pozycji i długich kontraktów z karą. Sprawdź portfolio samodzielnie w Google, zamiast wierzyć zrzutom ekranu z oferty.
Na co zwrócić uwagę przy podpisywaniu umowy na pozycjonowanie strony? #
Sprawdź zakres prac, długość zobowiązania, okres wypowiedzenia, kary umowne oraz to, kto zostaje właścicielem domeny i kont Google. Umowa powinna wymieniać, co wykonawca robi co miesiąc, i pozwalać ci szybko odejść. Uważaj na automatyczne przedłużanie i przeniesienie praw do treści oraz linków na agencję.
Czy agencja SEO może zagwarantować pierwsze miejsce w Google? #
Nie, ranking ustala algorytm Google, na który wykonawca nie ma wpływu, a wskazówki Google ostrzegają przed firmami obiecującymi gwarantowaną pozycję. Uczciwa agencja gwarantuje zakres prac, nie miejsce w wynikach. Obietnica "pierwszego miejsca" to sygnał ostrzegawczy, a nie atut, i często zapowiada nieuczciwą współpracę.
Dlaczego gwarancja pozycji w Google jest uważana za ściemę? #
Bo dotyczy czegoś, czego wykonawca nie kontroluje. Pozycję ustala Google, więc gwarancję można pozorować tylko na frazach, których nikt nie wyszukuje. Jesteś wtedy "pierwszy" na zapytaniu bez ruchu, płacisz za pusty wynik. Uczciwy wykonawca mówi o wzroście widoczności i liczbie zapytań klientów, nie o gwarantowanym numerze pozycji.
Jak nie dać się oszukać firmie pozycjonującej stronę kancelarii? #
Żądaj konkretnego zakresu prac w umowie, zachowaj własność domeny oraz kont Analytics i Search Console, odrzuć gwarancję pozycji i długi kontrakt z karą. Sprawdź portfolio wykonawcy samodzielnie w Google i poproś o przykładowy raport. Uczciwa firma bez oporu zgodzi się na te warunki i krótkie wypowiedzenie.
Jakie zapisy w umowie na pozycjonowanie są pułapką dla klienta? #
Pułapką są: brak opisanego zakresu prac, automatyczne przedłużanie na długi okres, kara za wcześniejsze rozwiązanie, rozliczenie za każdą frazę w TOP10 z osobna, rejestracja domeny i kont Google na agencję oraz przeniesienie praw do treści i linków na wykonawcę. Każdy z nich uzależnia cię od firmy wbrew wynikom.
Czy umowa na pozycjonowanie powinna być na czas określony czy nieokreślony? #
Bezpieczniejsza jest umowa na czas nieokreślony z krótkim wypowiedzeniem. SEO daje efekty po kilku miesiącach, więc rozsądny bywa wstępny okres 6-12 miesięcy, ale bez kary za odejście po nim. Kontrakty na 24-36 miesięcy z wysoką karą za wcześniejsze rozwiązanie to najczęściej sposób na zatrzymanie klienta wbrew słabym wynikom.
Jak długi okres wypowiedzenia powinna mieć umowa SEO? #
Rozsądny okres wypowiedzenia to jeden, maksymalnie dwa miesiące. Krótszy pozwala szybko odejść od słabego wykonawcy, a dłuższy - 3-6 miesięcy - to zwykle sposób na zatrzymanie klienta wbrew wynikom. Stosuję miesięczny okres wypowiedzenia i płatność z dołu, żebyś płacił za pracę już wykonaną, a nie za obietnicę.
Po czym poznać nieuczciwą agencję SEO? #
Po gwarancji konkretnej pozycji, braku opisanego zakresu w umowie, rejestrowaniu domeny i kont Google na siebie, długim kontrakcie z karą oraz identycznych raportach bez opisu działań. Dodatkowym sygnałem jest nieznajomość etyki zawodu i proponowanie treści obiecujących wynik sprawy. Dwa takie punkty w ofercie to powód, by szukać dalej.
Kto powinien być właścicielem konta Google Analytics i domeny po zakończeniu współpracy z agencją? #
Właścicielem domeny, konta Google Analytics i Search Console powinna być kancelaria, nie agencja. Wykonawcy nadaj jedynie dostęp jako użytkownikowi. Po zakończeniu współpracy odbierasz mu uprawnienia i zachowujesz dane, historię ruchu oraz adres w sieci. Przed podpisaniem umowy sprawdź w WHOIS, na kogo zapisana jest domena.
Jak sprawdzić skuteczność agencji SEO przed podpisaniem umowy? #
Poproś o realizacje w podobnej branży i zweryfikuj je samodzielnie: wpisz w Google frazy, na które rzekomo wypozycjonowała klientów, i sprawdź, czy strony są wysoko. Poproś też o przykładowy raport - zobaczysz, czy pokazuje liczby i wnioski, czy tylko wykresy. Zapytaj o sposób mierzenia zapytań od klientów.
Jakie kary umowne mogą pojawić się w umowie na pozycjonowanie? #
Najczęściej pojawia się kara za wcześniejsze rozwiązanie umowy w okresie zobowiązania - i to zapis niekorzystny dla ciebie. Uczciwe kary działają w obie strony: za brak raportu, niewykonanie prac albo usunięcie twoich treści po zakończeniu współpracy. Odrzucaj wysokie kary za samo odejście, akceptuj te, które chronią również klienta.
Czy warto podpisywać umowę SEO z rozliczeniem za efekt? #
Ostrożnie. Rozliczenie "za efekt" liczone za każdą frazę w TOP10 brzmi bezpiecznie, ale zachęca wykonawcę do wybierania łatwych, mało wyszukiwanych fraz i naliczania za każdą z osobna. Lepszy jest przewidywalny abonament za konkretny zakres prac z jasną metryką wyniku - liczbą realnych zapytań od klientów, nie samą pozycją.
Po czym poznać, że agencja tylko pobiera pieniądze i nic nie robi? #
Po braku raportów albo identycznych raportach co miesiąc, braku zmian na stronie, niezmiennych pozycjach fraz i unikaniu rozmowy o wykonanych pracach. Zaloguj się do Google Search Console i sprawdź, czy przybywa treści i linków. Jeśli przez kilka miesięcy nic się nie dzieje, a faktura przychodzi, zakończ współpracę.
Jak często agencja powinna wysyłać raporty z pozycjonowania? #
Standardem jest raport miesięczny po zakończeniu okresu rozliczeniowego. Powinien zawierać wykonane prace, zmiany pozycji kluczowych fraz, ruch z Google i liczbę zapytań od klientów. Sam wykres w górę bez opisu działań to za mało. Identyczne raporty przez kilka miesięcy to sygnał, że wykonawca tylko inkasuje pieniądze.
Jak wybrać dobrą ofertę pozycjonowania dla kancelarii i nie przepłacić? #
Porównaj cenę z zakresem prac i wielkością rynku. Mój cennik to 500-3750 zł netto miesięcznie w pakietach Start, Standard i Premium, zależnie od miasta, płatny z dołu. Uważaj na dwie skrajności: automat "za grosze bez zakresu" oraz sztucznie zawyżoną stawkę. Przy zasięgu ogólnopolskim rozsądna jest wycena indywidualna.
Jak wybrać agencję SEO, która zna zasady etyki adwokackiej? #
Zapytaj wprost o Kodeks Etyki Adwokackiej i Kodeks Etyki Radcy Prawnego oraz o to, jak wykonawca unika obietnic wyniku sprawy w treściach. Po zmianie z 26 maja 2023 adwokaci mogą korzystać z informacji handlowej, ale nie może ona stwarzać nieuzasadnionych oczekiwań co do rezultatów. Za treści odpowiadasz ty, nie agencja.
§ Powiązane