§ Wybór wykonawcy i umowa SEO

Pozycjonowanie kancelarii samemu czy przez agencję?

Pozycjonowanie kancelarii samemu czy przez agencję? Sam zrobisz wizytówkę Google i wpisy, ale strategię, treści i linki lepiej zlecić specjaliście. Wyjaśniam, co się opłaca.

Pozycjonowanie kancelarii samemu czy przez specjalistę - co się opłaca? #

Podział zadań jest prosty: część pozycjonowania zrobisz sam, a resztę warto zlecić. Samodzielnie ogarniesz wizytówkę Google, zbieranie opinii i publikowanie wpisów. Strategię, treści zoptymalizowane pod frazy, SEO techniczne i budowę linków lepiej powierzyć specjaliście, bo to praca ciągła, a nie jednorazowa.

W tym artykule piszę z pozycji osoby, która robi to zawodowo. Prowadzę pozycjonowanie solo, więc nie sprzedaję Ci abstrakcyjnej "agencji", tylko pokazuję, gdzie Twój czas ma sens, a gdzie przepalasz go na rzeczy, które fachowiec zrobi szybciej i skuteczniej.

Czy warto zlecić pozycjonowanie kancelarii, czy robić je samemu? #

Warto zlecić, jeśli liczysz czas prawnika w setkach złotych za godzinę. Godzina Twojej pracy przy sprawie klienta jest warta wielokrotnie więcej niż godzina grzebania w meta tagach. Sam sensownie poprowadzisz wizytówkę i opinie, ale pełne SEO to praca ciągła, wymagająca wiedzy i narzędzi.

Co realnie zrobisz sam #

Bez agencji poradzisz sobie z kilkoma rzeczami, które dają realny efekt lokalny:

  • założenie i uzupełnienie wizytówki Google i zdobywanie klientów z Map,
  • proszenie zadowolonych klientów o opinie po zakończonej sprawie,
  • publikowanie krótkich wpisów o zmianach w prawie na wizytówce i blogu,
  • pilnowanie, żeby nazwa, adres i telefon (NAP) były wszędzie identyczne.

Co lepiej zlecić #

Są zadania, w których amatorska robota potrafi zaszkodzić pozycjom albo po prostu nie ruszy ich z miejsca. Do fachowca należą: dobór fraz transakcyjnych, struktura podstron usługowych, optymalizacja techniczna (szybkość, indeksacja, dane strukturalne), plan treści i pozyskiwanie wartościowych linków. To nie jest wiedza, którą opłaca się budować od zera na własnej stronie.

Czy wizytówka Google wystarczy dla małej kancelarii? #

Dla bardzo małej, jednoosobowej kancelarii lokalnej wizytówka Google bywa wystarczającym minimum na start. Dobrze prowadzony Profil Firmy z kompletem danych, kategorią i opiniami potrafi wygenerować telefony w mniejszym mieście. Ale to sufit szybko się kończy: bez strony i treści przegrasz frazy, których wizytówka nie obejmuje.

Wizytówka odpowiada na zapytania typu "notariusz plus miasto" i pokazuje Cię w Local Pack, czyli w bloku z mapką nad wynikami. Nie zawalczy jednak o frazy problemowe, które wpisują klienci szukający pomocy: "co grozi za jazdę po alkoholu", "ile trwa rozwód", "zachowek po rodzicach". Na te pytania odpowiada dopiero blog i strony specjalizacji. Dlatego wizytówkę traktuję jako fundament, a nie jako całą strategię. Dla kancelarii z ambicją rosnąć poza jedną dzielnicą sam Profil Firmy to za mało.

Czy mała kancelaria ma szanse konkurować z dużymi w Google? #

Tak, mała kancelaria realnie konkuruje z dużymi, ale nie na tych samych frazach. Ogólnokrajowe hasła typu "kancelaria frankowa" wykupują duzi gracze z ogromnymi budżetami. Twoja przewaga to precyzja lokalna i długi ogon: frazy z miastem, dzielnicą i konkretnym problemem, których wielkie firmy nie dopracowują.

Duża kancelaria rzadko napisze osobną, dopieszczoną podstronę pod "adwokat rozwodowy" w Twoim konkretnym mieście. Ty możesz, i właśnie tam wygrywasz. Zamiast bić się o jedno drogie hasło, budujesz kilkanaście stron pod frazy transakcyjne o mniejszej konkurencji, które razem dają stały strumień zapytań.

Metoda, którą stosuję u klientów: zamiast zgadywać, które frazy sprzedają, uruchamiam testowe kampanie Google Ads na frazy kandydujące. Na stronie numer telefonu i adres e-mail są ukryte i odsłaniają się dopiero po kliknięciu, a samo odsłonięcie kontaktu jest zdarzeniem konwersji. Dzięki temu widzę dokładnie, która fraza i która reklama generuje realny kontakt od klienta, a nie tylko ruch. Frazy, które przechodzą taki test, to potwierdzone dane, a nie intuicja. To przewaga, jakiej samodzielne pozycjonowanie po prostu nie da.

Ta sama logika działa przy wyborze między Google Ads a SEO dla kancelarii: reklama daje szybki test i szybkie leady, a pozycjonowanie buduje trwałą, tańszą z czasem widoczność.

Czy teksty na stronę trzeba pisać samemu, czy robi to specjalista? #

Najlepiej w modelu mieszanym: merytorykę dajesz Ty, redakcję i optymalizację pod SEO robi specjalista. Prawnik dostarcza wiedzę i doświadczenie (kryterium Experience w E-E-A-T), a fachowiec układa tekst pod frazy, nagłówki-pytania i strukturę, którą lubi Google. Sam surowy tekst prawnika bywa poprawny, ale rzadko zoptymalizowany.

To rozwiązanie ma jeszcze jeden powód poza jakością: odpowiedzialność. Treści na stronie kancelarii muszą być zgodne z zasadami etyki zawodowej. Adwokat i radca prawny mogą się informować i pozycjonować, ale bez haseł typu "najlepszy" czy gwarancji wyniku. U notariuszy i komorników obowiązuje zakaz reklamy osobistej: Uchwała Krajowej Rady Notarialnej nr XII/39/2024 dopuszcza optymalizację kodu własnej strony, ale zakazuje agresywnych działań poza nią. Dlatego copywriter piszący dla kancelarii musi znać te ograniczenia, a Ty jako autor merytoryczny i tak podpisujesz treść swoim nazwiskiem.

W praktyce: nagraj albo podyktuj wiedzę z głowy, a resztę zleć. Gotowy artykuł zawsze przeczytaj i zatwierdź, bo to Ty odpowiadasz dyscyplinarnie za to, co pojawia się na Twojej stronie.

Ile kosztuje zlecenie pozycjonowania kancelarii? #

Moje pozycjonowanie kancelarii kosztuje od 500 do 3750 zł netto miesięcznie, a stawka zależy od miasta i wybranego pakietu. W mniejszych miastach (do 50 tys. mieszkańców) pakiety to 500, 750 i 1250 zł. W miastach 100-300 tys. odpowiednio 800, 1200 i 2000 zł. W Warszawie 1500, 2250 i 3750 zł. Płatność zawsze z dołu, po wykonanej pracy.

To kwoty za stałą, prowadzoną pracę: strategię, treści, optymalizację i linki. Odróżniaj je od "pozycjonowania za grosze" bez określonego zakresu, gdzie automat generuje śmieciowe linki i naraża stronę na kary. Mój pakiet Start za 500 zł to realna, prowadzona ręcznie usługa, a nie taki automat. Przy zasięgu ogólnopolskim lub bardzo szerokim robię wycenę indywidualną. Zanim podpiszesz cokolwiek, przeczytaj, jak działa umowa SEO i wybór agencji, żeby nie dać się oszukać.

Prosty rachunek: jeśli jedna wygrana sprawa jest warta od 3000 do 10 000 zł, to pozyskanie choćby jednego klienta miesięcznie z internetu zwraca abonament wielokrotnie. Dlatego u większości kancelarii zlecenie fachowcowi wygrywa z liczeniem, ile godzin sam poświęciłbyś na naukę SEO.

Najczęściej zadawane pytania #

Czy warto zlecić pozycjonowanie kancelarii agencji, czy próbować robić je samemu? #

Warto zlecić, jeśli godzina Twojej pracy przy sprawie jest warta więcej niż godzina nauki SEO. Sam sensownie poprowadzisz wizytówkę Google, opinie i wpisy. Strategię, treści pod frazy, SEO techniczne i budowę linków lepiej powierzyć specjaliście, bo to praca ciągła, wymagająca wiedzy i narzędzi.

Czy wizytówka Google (SEO lokalne) wystarczy dla małej kancelarii? #

Dla bardzo małej kancelarii lokalnej wizytówka Google bywa wystarczającym minimum na start i potrafi generować telefony w mniejszym mieście. Nie zawalczy jednak o frazy problemowe, które klienci wpisują, szukając pomocy. Te obsługuje dopiero blog i strony specjalizacji, więc wizytówkę traktuję jako fundament, nie całą strategię.

Czy mała kancelaria ma szanse konkurować w Google z dużymi kancelariami? #

Tak, ale nie na tych samych frazach. Ogólnokrajowe, drogie hasła wykupują duzi gracze z wielkimi budżetami. Twoja przewaga to precyzja lokalna i długi ogon: frazy z miastem, dzielnicą i konkretnym problemem, których wielkie firmy nie dopracowują. Kilkanaście dobrych podstron usługowych daje stały strumień zapytań.

Czy trzeba samemu pisać teksty na stronę, czy robi to agencja SEO? #

Najlepszy jest model mieszany: merytorykę dostarcza prawnik (kryterium Experience w E-E-A-T), a redakcję i optymalizację pod frazy robi specjalista. Podyktuj wiedzę z głowy, resztę zleć. Zawsze przeczytaj i zatwierdź gotowy tekst, bo to Ty odpowiadasz dyscyplinarnie za treść i jej zgodność z zasadami etyki zawodowej.

Norbert Majewski

Potrzebujesz pomocy?

Skonsultuj swoje SEO ze specjalistą.

Bezpłatna konsultacja

✓ Bez zobowiązań   ✓ Odpowiedź zwykle w godzinę   ✓ 100% poufne